Kategorie | Teksty Ojców

Strona sponsorowana: „O szczęśliwym życiu” św. Augustyna (3)

morze

Publikujemy kolejną stronę przekładu tekstu św. Augustyna „O szczęśliwym życiu”, który powstaje dzięki Waszemu zaangażowaniu w projekt „strona sponsorowana”. Życzymy przyjemnej żeglugi po wodach myśli biskupa Hippony ku błogosławionym krainom prawdziwej filozofii!

O szczęśliwym życiu

Czego jest teraz świadomy

1.5. Widzisz już zatem, na jakiego rodzaju wodach filozofii unoszę się, jakby w jakimś porcie. Lecz ten port jest rozległy, a jego ogrom, mimo, że już nie tak pełen niebezpieczeństw, nie wyklucza jednak całkowicie błędu. I nadal nie wiem, do której części ziemi mam się zbliżyć i jak trafić do tej, która rzeczywiście jest szczęśliwa. Cóż to bowiem za niewzruszoność, skoro dotąd na pytanie o duszę waham się co odpowiedzieć i jestem niezdecydowany. Dlatego błagam cię z uwagi na twą prawość, łagodność, na nasze więzy i bliskość, byś mi podał pomocną dłoń, to znaczy, byś mnie miłował i wierzył, że miłuję cię z wzajemnością i jesteś dla mnie bliską osobą. Jeśli wyjednam to, wtedy już bardzo łatwo i bez większego wysiłku wejdę do krainy szczęśliwego życia, w której zakładam, że już przebywasz. Cóż zatem mam czynić albo jakże mam zebrać w tym porcie moich przyjaciół, byś poznał i w pełni mógł rozeznać na tej podstawie moją duszę? Nie znajduję bowiem innych znaków, które mogłyby na to wskazać… Dlatego pomyślałem o napisaniu i zadedykowaniu ci jednej z moich dysput, co zdało mi się rzeczą nabożną i godniejszą twej reputacji. Przyznasz, że to słuszne założenie. Zadaliśmy bowiem w naszym gronie pytanie o to, czym jest szczęśliwe życie i stwierdzam, że nie ma nad to niczego innego bardziej godnego miana daru Bożego. Nie straszna mi twoja sztuka wymowy (tego, co kocham, choćbym, sam nie otrzymał, nie mogę się bać), a jeszcze mniej lękam się twej wzniosłej fortuny, bo chociaż potężna, jest dla ciebie życzliwa i tych, którzy dostaną się pod jej wpływ, również czyni życzliwymi. Lecz teraz już zwróć uwagę na to, co chcę ci powiedzieć.

Rozmówcy dysputy o szczęśliwym życiu

1.6. Dzień moich urodzin przypada w Idy listopadowe; po lekkim posiłku, takim po którym nic nie trapi myśli, zaprosiłem do łaźni na rozmowę wszystkich tych, którzy nie tylko w tym dniu, ale każdego dnia jadali ze mną. Było to miejsce dyskretne i odpowiednie na tę porę roku. Przyszli tam (nie boję się wymienić z imienia tych znajomych, bo znam twoją szczególną życzliwość) przede wszystkim nasza matka, której zawdzięczam wszystko, co trzyma mnie przy życiu, Nawigiusz, mój brat, Trygecjusz i Licencjusz, rodacy i moi uczniowie. Nie chciałem, by zabrakło moich krewniaków – Lastidianusa i Rustikusa – chociaż nie mają oni żadnego doświadczenia i nie pokończyli żadnych szkół, uznałem jednak, że ich bezstronne zdanie będzie niezbędne w tym, czego się podjąłem. Był również z nami mój syn, Adeodatus, najmłodszy wiekiem, ale (jeśli nie zwodzi mnie miłość) zapowiadający się na kogoś wielkiego. Kiedy już wszyscy byli gotowi do słuchania, tak rozpocząłem…

Augustyn, O szczęśliwym życiu, 1.5-6

Tłum.: Marcin Cyrulski

Wstęp do pisma „O szczęśliwym życiu”Czytaj od początku

Przekład powstaje dzięki mikropłatnościom Czytelników. Wpłacając 30 PLN na rozwój portalu możesz zasponsorować kolejną stronę przekładu:

Jedna strona dla Patres.plO projekcie „strona sponsorowana”

Dodaj Komentarz

Newsletter

Kolejna multimedialna publikacja patrystyczna

Kinoteka Patrystyczna

Myśl Ojców na dziś

Nie czcimy stworzenia, nie może być! Lecz czcimy Pana stworzenia, wcielonego, Logos Boga. Nawet jeśli ciało przez się jest częścią stworzenia, to stało się ciałem Boga. I ani nie czcimy tego rodzaju ciała samego przez się oddzielając je od Logosu, ani nie oddalamy Logosu od ciała chcąc Go uczcić, lecz wiedząc, że Logos stał się ciałem, uznajemy za Go Boga, i to będącego w ciele.
Atanazy Wielki, List do Adelfiosa, IV wiek po Chr.