Kategorie | Teksty Ojców

Augustyn: Piotr i Jan u grobu…

piotrijan

6. Dzień po szabacie, Maria Magdalena przyszła rano, gdy jeszcze było ciemno, do grobu; i zobaczyła kamień odsunięty od grobu. Dzień po szabacie, czyli w dzień, który ze względu na zmartwychwstanie pana zwyczajem chrześcijańskim nazywany jest „dniem Pańskim”: tylko Mateusz Ewangelista nazywa go dniem po szabacie. „Pobiegła więc i przyszła do Szymona Piotra i do innego ucznia, którego Jezus miłował, i mówi im: ‘Zabrali Pana z grobu i nie wiemy, gdzie Go położyli’. Niektóre kodeksy greckie mają w tym miejscu zdanie: „Zabrali mojego Pana”, co najwidoczniej może być skutkiem miłości lub kobiecego uczucia, ale tego w większości kodeksów, które mieliśmy pod ręką, nie znaleźliśmy.

7. „Wyszedł więc Piotr oraz ów drugi uczeń i przyszli do grobu. Biegli zaś razem obaj, ale ten drugi uczeń wyprzedził Piotra i przyszedł pierwszy do grobu”. Należy tu zauważyć i zwrócić uwagę na powtórzenie: w jaki sposób zostało dodane do tego, co wcześniej zostało opuszczone; dorzucone zostało jednak jakby miało miejsce potem. Gdy bowiem już powiedział, że „przyszli do grobu”, wrócił się, aby opowiedzieć, w jaki sposób przyszli i powiedział: „biegli zaś razem…”. Pokazał w tym miejscu, że biegnąc szybciej wcześniej przyszedł do grobu ów drugi uczeń – którym był on sam – ale jednak opowiada wszystko jakby o kimś innym.

8. „I gdy się schylił – mówi – zobaczył leżące płótna, ale nie wszedł do środka. Przybył więc Szymon Piotr idąc za nim i wszedł do grobu. Ujrzał leżące płótna i chustę, która była na Jego głowie, leżącą nie z płótnami, ale osobno złożoną na jednym miejscu”. Czy myślimy, że to nic nie znaczy? Nigdy tak nie myślimy. Jednak śpieszymy się do wyjaśnienia innych spraw, na których musimy zatrzymać się z powodu pewnych pytań czy niejasności. Bowiem rzeczy, które są jasne same przez się, ponieważ wskazują na coś prostego, z pewnością są przyjemne do świętych rozważań, ale dla ludzi mających czas, do których my nie należymy.9. „Wtedy więc wszedł także i ten uczeń, który przyszedł pierwszy do grobu”. Przyszedł wcześniej, ale później wszedł. Z pewnością nie jest to wolne od znaczenia, ale ja nie jestem dość wolny, żeby to rozważyć. „I zobaczył” – mówi – „i uwierzył”. W tym miejscu wielu ludzi mało uważnych uważa, że Jan uwierzył w to, że Jezus zmartwychwstał. Jednak to, co następuje potem, nie wskazuje na to. Co bowiem chce powiedzieć, skoro od razu dodaje: „Jeszcze bowiem nie znali Pism mówiących, że trzeba było, by powstał z martwych”? Przecież nie uwierzył, że zmartwychwstał ten, o którym nie wiedział, że miał zmartwychwstać. Co więc zobaczył? W co uwierzył? Zobaczył nietknięty grób i uwierzył w to, co mówiła kobieta, że został On zabrany z grobu. „Jeszcze bowiem nie znali Pism mówiących, że trzeba było, aby powstał z martwych”. I rzeczywiście, kiedy słyszeli od samego Pana o tych sprawach, chociaż mówił otwarcie, przyzwyczajeni, że mówi do nich w przypowieściach, nie rozumieli i wierzyli, że ma na myśli coś innego. Lecz to, co stało się potem, wyjaśnimy w następnej mowie.

Augustyn, Homilie na Ewangelię Jana, CXX, 6-9

Tłum. P.M.Szewczyk

Ciąg dalszy: Homilia CXX

Dodaj Komentarz

Newsletter

Kolejna multimedialna publikacja patrystyczna

Kinoteka Patrystyczna

Myśl Ojców na dziś

Eucharystia jest Ciałem Pana naszego, Ciałem, które cierpiało za nasze grzechy i które Ojciec w swojej dobroci wskrzesił. Tak więc ci, co odmawiają daru Boga, umierają wśród swoich dysput. Lepiej by było dla nich, żeby mieli miłość, bo w ten sposób i oni mogliby zmartwychwstać.
Ignacy z Antiochii, List do Smyrneńczyków, II wiek po Chr.