Leon Wielki

Leon Wielki przyszedł na świat na półwyspie Apenińskim, w Toskanii. W młodym wieku odebrał w Rzymie gruntowne wykształcenie, dzięki czemu nie były mu obce filozofia, retoryka, literatura grecka czy łacińska. W Wiecznym Mieście Leon rozpoczął posługę jako archidiakon Kościoła katolickiego, przyjmując święcenia około roku 430. Dokładnie nie wiadomo kiedy, ale z pewnością już wcześniej, Leon zaprzyjaźnił się w Rzymie z Janem Kasjanem. Przyjaźń z tym człowiekiem, ważnym dla rozwoju zachodniego monastycyzmu (Jan został opatem klasztoru w Marsylii) zaowocowała między innymi tym, że na prośbę przyszłego papieża Kasjan napisał (jak się przypuszcza w 430 roku) swoje ostatnie dzieło De incarnatione Domini contra Nestorium libri VII.

Lata służby i posługi dla Kościoła i dla ludu Bożego doprowadziły Leona do wyboru na następcę św. Piotra. W rok 440 rozpoczął urzędowanie jako biskup Rzymu, a jego pontyfika miał odcisnąć mocne piętno w przestrzeni życia społecznego i życia Kościoła.

Już w czasach swojej młodości Leon musiał się zmierzy się z bardzo trudnymi doświadczeniami, które potem, już w czasie jego pontyfikatu, powróciły: najazdami barbarzyńskich plemion na Cesarstwo i Rzym. Jako młodzieniec Leon patrzył jak plemię Wizygotów pod dowództwem Alaryka zdobywa i plądruje Rzym 24 sierpnia 410 roku. Jako papież, gdy Wieczne Miasto znalazło się w podobnym niebezpieczeństwie, podjął próbę uratowania Rzymu. Po 12 latach od rozpoczęcia jego pontyfikatu Hunowie prowadzeni przez Attylę wtargnęli do Italii i stanęli pod Rzymem. Wówczas papież ze swymi delegatami wyszedł na spotkanie wodza zamierzającego zdobyć miasto. Chciał pertraktować i doprowadzić do rezygnacji ze szturmu na Wieczne Miasto. Udało mu się to osiągnąć: Hunowie odstąpili od zamysłu najazdu na Rzym.

Kilka lat później, a dokładniej w roku 455, zaistniała podobna sytuacja. Tym razem to nie Wizygoci czy Hunowie, Alaryk czy Attyla, lecz inne plemię – Wandalowie prowadzeni przez Genzeryka śladem poprzednich najeźdźców przygotowywali się do zdobycia miasta. Poczuwając się do obowiązku obrony Rzymu Leon znów zainterweniował. Tym razem nie udało mu się osiągnąć w pełni zamierzonego celu: ocalił od mordu życie mieszkańców, ale nie udało się uniknąć grabieży miasta.

Działanie papieża Leona I w przestrzeni apologetycznej, dogmatycznej i duszpasterskiej to osobna karta historii jego życia, nie mniej istotna niż jego zaangażowanie w układy między Rzymem a barbarzyńcami. Leon zwalczał różnorakie ruchy heretyckie, z jakimi przyszło mu zetknąć się w czasie jego pontyfikatu. Zwalczał dualistyczne poglądy manichejskie, gardzące ludzkim ciałem idee pryscyliańskie czy wreszcie umniejszającą znaczenie łaski Boga w zbawieniu człowieka naukę mnicha Pelagiusza. Oprócz tego włączył się w spór Eutychesa, mnicha z Konstantynopola z jego biskupem, Flawianem. Eutyches głosząc poglądy o zmieszaniu się w Chrystusie boskiej i ludzkiej natury po wcieleniu nie odstąpił od uznanych za błędne opinii i stał się twórcą nowej herezji: monofizytyzmu. Słynny list Leona Tomus ad Flavianum spisany dnia 14 czerwca 449 roku wyjaśnia i precyzuje ortodoksyjną naukę chrystologiczną. Prawda zawarta w Tomus ad Flavianum przyczyniła się w znacznym stopniu do ogłoszenia 25 października 451 roku definicji chrystologicznej na soborze powszechnym w Chalcedonie.

Pontyfikat papieża Leona I kończy się wraz z jego śmiercią w roku 461. Warto nadmienić, że przydomek „Wielki” w okresie patrystycznym nadany został tylko dwóm papieżom. Obok wspominanego dziś Leona był to papież Grzegorz I.

Mariusz Piątek

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *