Kategorie | Teksty Ojców

Beda Czcigodny: Przykazanie miłości Boga i bliźniego

james_tissot_jesus_teaching_by_the_seashore_525

Gdy faryzeusze dowiedzieli się, że Jezus zamknął usta saduceuszom, zebrali się razem, a jeden z nich, uczony w Prawie, zapytał wystawiając Go na próbę: „Nauczycielu, które przykazanie w Prawie jest największe?”. Zebrali się razem mówiąc do siebie: niech jeden mówi w imieniu wszystkich, abyśmy – jeśli wygra – wszyscy okazali się zwycięzcami, a jeśli zostanie zwyciężony, sam tylko okazał się zmieszany, i niech zapyta, które przykazanie jest większe, aby cokolwiek tamten odpowie, pojawiła się okazja do zarzutu, że uważa, że jedno jest większe od licznych.

On mu odpowiedział: „’Będziesz miłował Pana Boga swego całym swoim sercem, całą swoją duszą i całym swoim umysłem’. To jest największe i pierwsze przykazanie. Drugie podobne jest do niego: ‘Będziesz miłował swego bliźniego jak siebie samego’. Na tych dwóch przykazaniach opiera się całe Prawo i Prorocy”. Pierwszym więc i największym ze wszystkich przykazań jest poznanie i wyznanie boskiej jedności połączone z praktykowaniem dobrych dzieł. Dobre bowiem działanie realizuje się w umiłowaniu Boga i bliźniego.

Beda Czcigodny, Komentarz do Ewangelii Mateusza

Dodaj Komentarz

Newsletter

Kolejna multimedialna publikacja patrystyczna

Kinoteka Patrystyczna

Myśl Ojców na dziś

Nasz Zbawca, gdy stał się dla nas człowiekiem, z jednej strony wydał za nas na śmierć swoje własne ciało, aby wszystkich wybawić od śmierci, a z drugiej – chcąc ukazać nam swój własny, niebiański i doskonały sposób postępowania – wyraził go w sobie samym, aby już nikt nie był łatwo zwodzony przez nieprzyjaciela, skoro posiada gwarancję stałości: zwycięstwo nad diabłem odniesione przez Niego za nas. Dlatego więc nie tylko nauczał, lecz i uczynił to, czego nauczał, aby każdy – słysząc słowa: „Uczcie się ode Mnie, bo jestem cichy i pokornego serca” – zarówno słuchał Go, gdy przemawia, jak i brał z Niego przykład, wpatrując się w Niego niczym w obraz.
Atanazy Wielki, List do Marcelina, 13, IV wiek po Chr.