Kategorie | Teksty Ojców

Beda Czcigodny: wstąpił na górę i przemienił się

przemienienie

Stało się po ośmiu dniach od wypowiedzeniu tamtych słów, że Jezus wziął z sobą Piotra, Jana i Jakuba…

Pan ukazuje obiecaną chwałę przyszłego błogosławieństwa ósmego dnia, aby ukazana słodycz niebiańskiego życia rozpaliła serca wszystkich, którzy o tym będą mogli usłyszeć, i żeby przy pomocy ósmego numeru dnia pouczyć, że ta chwała nadejdzie w czasie zmartwychwstania. Ósmego właśnie dnia, czyli po szóstym dniu tygodnia, gdy wstąpił na krzyż, i po siódmym dniu sobotnim, gdy spoczął w grobie, powstał z martwych. Także my po sześciu okresach tego świata, kiedy to cieszymy się cierpieniem i trudem dla Pana, i po ósmym okresie spoczynku dusz, którego doświadczamy w innym życiu, jakby w ósmym okresie powstaniemy. To że Mateusz i Marek mówią, że Pan przemienił się po sześciu dniach, nie wynika ani z porządku czasu, ani z powodu jakiegoś sensu duchowego. Także oni tyle samo dni umieszczają między wydarzeniami, dlatego mówią, że miało to miejsce po prostu po sześciu dniach. Łukasz dodaje dzień pierwszy i ostatni, dlatego podaje określenie czasu: „ósmego dnia”. Tam więc wskazuje się na odpoczynek świętych od trudu po sześciu okresach świata, tutaj zaś na zmartwychwstanie dokonujące się ósmego dnia. Dlatego też słusznie Psalm 8, który rozpoczyna się od słów „Panie, nie unoś się w gniewie na mnie”, nosi podpisany jest: „Na dzień ósmy”. Bez wątpienia po sześciu okresach, w których należy pracować, podjąć należy gorliwe modły, aby w ósmym okresie, w czasie zmartwychwstania nie być odrzuconym przez zagniewanego Sędziego. Także sam Pan chciał nas tego nauczyć, dając przykład swojej modlitwy, o czym mowa jest dalej:

… i wyszedł na górę, aby się modlić.

Wstąpił na górę mając się modlić oraz doświadczyć przemienienia, aby ukazać tym, którzy oczekują owocu zmartwychwstania i pragną widzieć Króla w Jego blasku, że powinni umysłem zamieszkać na wysokościach i zanosić nieustanne modlitwy. Prowadzi ze sobą tylko trzech uczniów, ponieważ „wielu jest powołanych, ale mało wybranych” (Mt 22,14). Ci, którzy tutaj będą zachowywali w nieskalanym umyśle wiarę w świętą Trójcę, w której zostali zanurzeni, tam zasłużą na radość z wiecznego wpatrywania się w Nią.

Gdy się modlił, wygląd Jego twarzy się odmienił, a Jego odzienie stało się lśniąco białe.

Przemieniony Zbawca nie pozbył się substancji prawdziwego ciała, ale ukazał przyszłą chwałę swojego czy też naszego zmartwychwstania. Ten, który jako taki ukazał się wtedy Apostołom, taki sam właśnie ukaże się wszystkim wybranym po sądzie. W samym bowiem czasie sądu zarówno dobrym jak i złym ludziom ukaże się w postaci sługi, aby w tym Sędzim mogli ludzie bezbożni rozpoznać tego, którym wzgardzili, Żydzi tego, którego odrzucili, żołnierze tego, którego krzyżowali, Piłat i Herod tego, którego osądzili.

Szatę zaś Pana rozumiemy jako chór Jego świętych, który wychwala Apostoł, gdy mówi: „Wy, którzy zostaliście ochrzczeni w Chrystusie, przyoblekliście się w Chrystusa” (Ga 3,27). Tu odzienie Pana wyglądało na zwyczajne, podobne do innych, gdyż przebywał na ziemi, ale tam, gdy wstępuje na górę, jaśnieje nowym blaskiem, ponieważ teraz jesteśmy dziećmi Bożymi, ale „jeszcze się nie ujawniło, czym będziemy. Wiemy, że gdy się ukaże, będziemy do Niego podobni, bo ujrzymy Go takim, jakim jest” (1 J 3,2) . Dlatego słusznie Marek opisując to odzienie mówi: „jak folusznik na ziemi wybielić nie zdoła” (Mk 5,3). Ponieważ w tym foluszniku powinniśmy tutaj rozumieć tego, do którego błagania zanosi pokutujący Psalmista: „Obmyj mnie z mojej winy i oczyść mnie z grzechu mojego” (Ps 51,4), a który nie potrafi swoim wiernym dać na ziemi blasku, który pozostaje zastrzeżony dla nich w niebiosach.

Beda Czcigodny, Komentarz do Ewangelii Łukasza

Tłum. P.M.Szewczyk

V Niedziela Wielkiego Postu: Jezus i cudzołożnica IV Niedziela Wielkiego Postu: o owcy i o drachmie IV Niedziela Wielkiego Postu: O synu, który opuszcza ojca III Niedziela Wielkiego Postu: figowiec bez owoców I Niedziela Wielkiego Postu: kuszenie Jezusa Teczka Bedy

Dodaj Komentarz

Newsletter

Kolejna multimedialna publikacja patrystyczna

Kinoteka Patrystyczna

Myśl Ojców na dziś

Moje pragnienie zostało ukrzyżowane i nie ma już we mnie ognia miłości do rzeczy materialnych, jest tylko woda żywa mówiąca we mnie, która z wnętrza mego woła: „Pójdź do Ojca”. Nie znajduję przyjemności w pokarmie zniszczalnym ani w rozkoszach tego życia. Chcę Chleba Bożego, którym jest Ciało Jezusa Chrystusa z rodu Dawida. A jako napoju chcę Jego krwi, która jest miłością niezniszczalną.
Ignacy z Antiochii, List do Rzymian, II wiek po Chr.