Teksty Ojców

Wierzymy w Ducha Świętego – Teodoret z Cyru

Na uroczystość Zesłania Ducha Świętego proponuję lekturę kilku punktów rozprawy Teodoreta z Cyru o Trójcy Świętej. Antiocheński teolog z V wieku po Chrystusie tłumaczy, jak Kościół wierzy w Ducha Świętego i co Bóg nam o Nim objawił.

Rozdział XIX

O Duchu Świętym

Wierzymy więc, jak powiedziałem, w Boga Ojca, który nie ma początku, w Boga Syna, który jest co do natury współwieczny, zrodzony z Ojca i zawsze współistnieje z Ojcem, zgodnie z wypowiedzią Ewangelii: „Na początku bowiem – mówi – był Logos”[1]. Wierzymy również w Ducha świętego, prawego, kierującego, dobrego, pocieszyciela, pochodzącego od Boga, jednak nie został zrodzony – jeden jest bowiem Jednorodzony – ani stworzony, bo nigdzie w boskich Pismach nie znajdujemy, żeby zaliczony był w poczet stworzeń, ale zestawiany jest razem z Ojcem i Synem.  Usłyszeliśmy zaś, że pochodzi On od Ojca i nie dociekamy sposobu tego pochodzenia, ale przyjmujemy granice, które zakreślili nam teologowie i święci autorzy.

Rozdział XX

Duch zestawiany jest razem z Ojcem i Synem

Przez samego Zbawcę naszego, Jezusa Chrystusa zostaliśmy pouczeni, że Duch święty jest dopełnieniem Trójcy. Mówi bowiem: „Idąc nauczajcie wszystkie narody, chrzcząc je w imię Ojca, i Syna, i Ducha świętego”[2]. Ten więc, o którym świadczy się razem z Ojcem i Synem, jest większy niż całe stworzenie. Dlatego również błogosławiony Paweł wraz z Ojcem i Synem głosi i Jego mówiąc kolejno: „Łaska naszego Pana, Jezusa, miłość Boga i Ojca i wspólnota Ducha świętego niech będzie z wami wszystkimi!”[3]

Rozdział XXI

Dowód na panowanie Ducha świętego

I znowu: „Istnieje różnorodność darów łaski, ale jeden Duch; istnieje różnorodność posług, ale jeden Pan; istnieje różnorodność działań, ale jest jeden Bóg, działający wszystko we wszystkich”[4]. Ogłaszając zaś Jego moc woła: „Wszystko zaś to działa jeden i ten sam Duch, rozdając w sposób właściwy każdemu, jak chce, dzieląc dary między wierzących”[5]. Przez Niego otrzymaliśmy odpuszczenie grzechów, przez Niego przypadła nam w udziale wolność, przez Niego cieszymy się łaską przybrania za synów. „Nie otrzymaliśmy przecież – mówi Paweł – Ducha niewoli, aby znowu popaść w strach, ale otrzymaliśmy Ducha przybrania za synów, w którym wołamy: Abba Ojcze!”[6]. I w innym miejscu: „Prawo Ducha życia wyzwoliło mnie z prawa grzechu i śmierci”[7], a jeszcze gdzie indziej: „Pan jest Duchem, gdzie zaś Duch Pana, tam wolność”[8]. Ten, który wyzwala innych, nie jest sługą, bo jak mógłby udzielać tym, którzy wraz z Nim dzieliliby los sług, rzeczy, w których nie ma udziału, których nie potrafi zdobyć, z których chce korzystać – jak się wydaje – ale nie może. Skoro zaś obdarza wierzących wolnością i wyzwala zniewolonych, to oczywiste jest, że sam nie jest sługą, ale panuje i jak pan udziela wolności komu chce. Dlatego też błogosławiony Paweł powiedział, że „wszystko to czyni jeden i ten sam Duch, rozdając w sposób właściwy każdemu, jak chce”. Dlatego również w Starym Testamencie prorok ogłaszając Jego moc wołał: „Posłał mnie Pan i Jego Duch”.  Także Bóg wołając do Żydów: „Uczynił sobie radę, ale nie z mojego powodu, i układy, ale nie z powodu mojego Ducha”, ukazał udział Ducha świętego w panowaniu. I jeszcze w innym miejscu mówi: „Dlatego ja jestem z nimi i Duch mój przebywa pośrodku nich”.

Rozdział XXII

Pocieszyciel jest Stworzycielem

Również Hiob wierząc, że jest On władczym i stwórczym Duchem, a nie jakimś podwykonawcą czy dziełem, mówi: „Uczynił mnie boski Duch, pouczyło mnie tchnienie Wszechmocnego”[9]. Skoro zaś stworzył ludzką naturę, to ma taką samą istotę jak Ojciec i Syn, czyniąc bowiem człowieka Bóg powiedział: „Uczyńmy człowieka według naszego obrazu i według podobieństwa”[10]. A ci, którzy mają jeden obraz, mają też jedną istotę.

Rozdział XXIII

Duch święty jest z Boga

Sam Bóg, mówiąc przez proroka Ioela, uczy nas, że Duch święty ma początek w boskiej istocie: „W ostatnich dniach wyleję z mojego Ducha na wszelkie ciało”[11]. Natomiast Chrystus władca uczy nas, gdy mówi do uczniów: „Kiedy was wydadzą, nie martwcie się, jak ani co macie mówić, bowiem nie wy będziecie mówili, ale Duch Ojca waszego będzie w was przemawiał”[12]. Z kolei Paweł: „Wy nie jesteście zaś w ciele, ale w Duchu, skoro Duch Boga w was mieszka”[13]. A kawałek dalej: „Ci, których prowadzi Duch Boga, są synami Boga”[14]. I w innym miejscu: „Nam natomiast – mówi – Bóg objawił się przez swojego Ducha, bowiem Duch bada wszystko, nawet głębokości Boga. Kto bowiem z ludzi, zna to, co jest ludzkie, jeśli nie duch człowieka, który w nim jest? Tak samo tego, co jest Boże, nikt nie zna, jak tylko Duch, który jest z Boga”[15]. Jasne jest z tych wypowiedzi, że Duch święty nie jest innej natury, czy odmiennej istoty, ale jest natury boskiej, dlatego zna nawet głębokości Boga i rozumie sprawy Boże, jak nasza dusza to, co jest nasze. Jeśli zaś ktoś uważa, że „badanie” oznacza niewiedzę, to znajdzie słowo to odniesione również do Ojca: „Ten, który bada serca – mówi – zna zamiar Ducha”[16]. Jeśli więc Bóg wszechświata „bada” nie będąc pozbawionym wiedzy, lecz doskonale zna wszystko, zanim jeszcze się stanie, to także święty Duch Boga, nie z powodu niewiedzy bada głębokości Boga. Jak bowiem byłoby do pogodzenia z niewiedzą stwierdzenie, że jak duch człowieka zna to, co w nim jest, tak samo spraw Bożych nie zna nikt, jak tylko Duch Boga? Widza bowiem jest czymś przeciwnym badaniu, a dusza nie bada swoich spraw, ale zna je bardzo dobrze. Zatem Duch święty posiada doskonałą znajomość Boga i jak nikt nie zna Ojca, tylko Syn, i Syna nikt nie zna, tylko Ojciec, tak samo – mówi – nikt nie zna tego, co jest Boga, tylko Duch Boga. Na podstawie tego, co zostało powiedziane, nauczyliśmy się o wspólnocie natury.

Ponieważ zaś ludzie dotknięci wszelkiego rodzaju bezczelnością – mam na myśli tych, którzy wyuczyli się bluźnierstwa Ariusza i Eunomiusza – mówią, że tym Bóg i Duch Boga są tym samym, konieczne jest, żeby błogosławiony Paweł ukazał osobę Ducha: „My zaś – mówi – nie otrzymaliśmy ducha świata, ale Ducha, który jest z Boga, abyśmy poznali łaski, których Bóg nam udzielił i które głosimy nie przy pomocy uczonych słów ludzkiej mądrości, ale przy pomocy uczoności Ducha świętego, osądzając sprawy duchowe przez ludzi duchowych. Człowiek mający duszę nie przyjmuje spraw Ducha Bożego, bowiem są dla niego szaleństwem, i nie może ich pojąć, ponieważ rozpoznaje się je duchowo. Kto więc poznał myśl Pana, żeby Go pouczać? My zaś otrzymaliśmy myśl Chrystusa”[17]. Zatem przy pomocy wypowiedzi: „Nie otrzymaliśmy ducha świata, ale Ducha, który jest z Boga” nauczył, że Duch święty nie jest tego samego rodzaju, co świat, ale ma początek w boskiej istocie. I oprócz tego nauczył, że posiada Słowo odnoszące się nie do Boga i Ojca, ale do Ducha świętego, którego łaskę otrzymali wierzący. Dlatego powiedział o Duchu, że „jest z Boga”, ucząc, że z Ojca wziął początek i ma początek w tej naturze, jednak nie przez zrodzenie, oraz że jak jeden jest ten, który zna Syna, i jeden ten, który zna Ojca, tak samo jeden znający Ojca i Syna, o którym dowiedzieliśmy się, że jest z Boga, ale nie pouczono nas, w jaki sposób. Zadowalamy się wyznaczonymi nam granicami wiedzy i nie dociekamy głupio spraw nieosiągalnych.

tł. Przemysław M. Szewczyk

 


[1] J 1,1.

[2] Mt 28,19.

[3] 2 Kor 13,13.

[4] 1 Kor 12,4-6.

[5] por. 1 Kor 12,11.

[6] Rz 8,15.

[7] Por. Rz 8,2.

[8] 2 Kor 3,17.

[9] Hi 4,2.

[10] Rdz 1,26,LXX.

[11] Jl 3,1.

[12] Mt 10,19-20.

[13] Rz 8,9.

[14] Rz 8,14.

[15] 1 Kor 2,10-11.

[16] Rz 8,27.

[17] 1 Kor 2,12-16.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *