Uroczystość Narodzenia Pańskiego

350956047

Chrześcijaństwo rodzi się ze śmierci i zmartwychwstania Jezusa Chrystusa, dlatego głównym i największym świętem Kościoła jest Wielkanoc, czerpiąca z tradycji żydowskiej paschy. Sens tych wydarzeń i świąt był jednak zrozumiały dla ludzi wychowanych na Mojżeszu i Prorokach, natomiast dla ludzi nieobeznanych z religijnym doświadczeniem Izraela zmartwychwstanie wymaga wyjaśnienia. I tu z pomocą przychodzi Uroczystość Narodzenia Pańskiego.

Pierwotny Kościół nie znał tych świąt, pojawiają się one dopiero w IV wieku wraz z przyznaniem chrześcijaństwu prawa do wolnego funkcjonowania w Imperium Rzymskim. Jest to ten moment w historii, w którym orędzie Ewangelii znajduje swój dominujący wyraz w tradycjach nie-żydowskich, czyli w zdominowanych przez kulturę helleńską tradycjach plemion zwanych później pogańskimi. W tym kontekście Kościół musiał opracować nową formę szerzenia wiary, gdyż odwoływanie się do Prawa i Proroków było z oczywistych względów niemożliwe. Dlatego pojawia się uroczystość mówiąca o ukazaniu się Zbawcy.

Poszukiwanie odpowiedniego momentu, w którym można zacząć ludziom mówić o Zbawieniu, nie było łatwe. Dzisiejszy kształt okresu Bożego Narodzenia jest tego świadectwem, gdyż znajdujemy w nim dni upamiętniające różnego rodzaju „początki” Jezusa Chrystusa. Oczywiście dzień narodzenia Jezusa jest obchodzony najbardziej uroczyście i przez to dominuje w świadomości wiernych. Mamy jednak także dzień oddania Chrystusowi hołdu przez magów ze Wschodu noszący wielkie imię Epifanii, czyli właśnie ukazania się, objawienia Pana. W tradycji wschodniej ten dzień był czasem ważniejszy od dnia narodzin. Jest wreszcie uroczystość Chrztu Pańskiego, która kończy okres Bożego Narodzenia, mocnym akcentem ukazania Jezusa jako umiłowanego Syna Ojca, pełnego Ducha Świętego. Te trzy momenty: narodziny w Betlejem, pokłon magów, chrzest w Jordanie w różny sposób mówią o tym samym: Jezus jest Synem Boga, który przynosi zbawienie całemu światu. Wprowadzając te święta Kościół kładł podwaliny pod wydarzenie Wielkiej Nocy, w której tenże Jezus, Syn Boga, dokona zbawienia świata.

Zależność Bożego Narodzenia od Wielkanocy ładnie ilustruje astronomiczny sens dat obchodów świątecznych. Wielkanoc obchodzona jest w niedzielę po wiosennej pełni księżyca, czyli wtedy, gdy dzień góruje nad nocą. Natomiast Boże Narodzenie w dzień przesilenia zimowego, gdy noc osiągnęła swoje maksimum i zaczyna ustępować miejsca dniowi. Kościół od początku wykorzystywał ten język natury do głoszenia teologii: przyjście Chrystusa jest początkiem zwycięstwa światła.

ks. dr Przemysław M. Szewczyk

Dodaj Komentarz

Newsletter

Kolejna multimedialna publikacja patrystyczna

Kinoteka Patrystyczna

Myśl Ojców na dziś

Ja bowiem wiem i wierzę, że nawet po swoim zmartwychwstaniu Jezus był w ciele. A kiedy przyszedł do Piotra z towarzyszami, powiedział do nich: „Weźcie, dotknijcie mnie i zobaczcie, że nie jestem bezcielesnym demonem”. I natychmiast dotknęli Go i uwierzyli, trzymając się mocno Jego ciała i ducha. Dlatego też śmiercią wzgardzili i okazali się ponad śmierć wyżsi.
Ignacy z Antiochii, List do Smyrneńczyków, II wiek po Chr.