Teodoret z Cyru o powstaniu z martwych

Ponieważ w ten sposób wprowadzeni zostaliśmy w misterium chrztu, mamy nadzieję zmartwychwstania i oczekujemy zmartwychwstania ciał. Ukazuje to już samo słowo: anastasis oznacza przecież „ponowne postawienie”. Ciało jest czymś zniszczalnym i ulegającym rozkładowi, czymś, co zmienia się w proch. „Opuści go – mówi [Pismo] – jego duch i wraca we własny proch”1. I znowu: „Gdy odbierzesz im ducha, zmarnieją i wrócą do własnego prochu”2. Sam zaś Stwórca powiedział do Adama: „Ziemią jesteś i do ziemi wrócisz”3. Ponowne postawienie ciała słusznie więc nazywa się anastasis. W przypadku duszy bowiem nie dokonuje się anastasis, ale powrót do ciała. Natomiast Marcjon, Cerdon, Manes i inni, którzy nie uznali zmartwychwstania ciał, odrzucili tego rodzaju życie jako zupełnie niemożliwe. Jak bowiem uwierzyli, że Bóg nie mógł stwarzać bez materii, tak też uznali, że zupełnie jest niezdolny do tego, by przywieść ponownie do pierwotnej postaci to, co raz się rozpadło, zmieniło się w garstkę prochu i zostało strawione przez czas. Poza tym mówią, że Bóg ulepił człowieka, biorąc z ziemi jedną grudkę. Powinni więc zdać sobie sprawę, że jak wtedy Bóg wszechświata z łatwością przekształcił grudkę ziemi w ciało i uczynił liczne i różne członki, tak samo łatwo Mu przyjdzie zbudować istotę ciała z resztek, które z nich pozostaną. Przecież widzimy, jak to się dzieje w matce według dawnego dzieła stworzenia. Z garstki materii nasienia wyrastają kości, błony, ścięgna, żyły, tętnice, skóra, tłuszcz, mięśnie i wszystkie pozostałe rzeczy, które składają się na ciało. Natura odbywa drogę według boskiej reguły i niczym jakiś rzeźbiarz kształtuje żyjącą rzeźbę, a procesu tworzenia nie ogranicza ani skromność materii, ani ciasnota przestrzeni, ani panująca ciemność. Jest więc ostatnią głupotą nie wierzyć w to, co widać, a już tym bardziej, gdy to Bóg składa obietnicę. Sam Chrystus przecież powiedział: „Leżący w grobach usłyszą głos Syna Bożego i powstaną: ci, co czynili dobro, na zmartwychwstanie życia, a ci, co dopuszczali się nieprawości, na zmartwychwstanie potępienia”4. Nikt zaś przy zdrowych zmysłach nie powiedziałby, że to dusze przebywają w grobach, bo przecież spoczywają w nich ciała. Saduceuszom natomiast, którzy nie uznawali nauki o zmartwychwstaniu, Pan się sprzeciwił, mówiąc takie słowa: „Czy na temat zmartwychwstania nie czytaliście tego, co zostało powiedziane przez Boga, gdy stwierdził: «Ja jestem Bogiem Abrahama, Bogiem Izaaka i Bogiem Jakuba»?”. I dodał: „Bóg nie jest Bogiem umarłych, lecz żywych”5. Do Marty natomiast powiedział: „Twój brat zmartwychwstanie”. Ona zaś, ponieważ nauczyła się tego ze Starego Pisma, odpowiedziała: „Wiem, że mój brat zmartwychwstanie podczas zmartwychwstania w dniu ostatecznym”. Wówczas Pan, tłumacząc, powiedział: „Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem. Kto wierzy we Mnie, choćby i umarł, będzie żył”6. I jak wtedy gdy powiedział: „Twój brat zmartwychwstanie”, nie wskrzesił samej duszy Łazarza, ale ją ponownie przyprowadził, natomiast wskrzesił cuchnące i rozkładające się ciało, tak też ponieważ obiecał powszechne zmartwychwstanie, ponownie przywróci rozłożonym ciałom związek z duszami, czyniąc je wolnymi od śmierci i rozkładu. Boski Apostoł nauczał o tym bardzo jasno: „Trzeba bowiem, aby to, co zniszczalne, wdziało niezniszczalność”7. I znowu: „Nie chcielibyśmy go utracić, lecz wdziać na niego nowe odzienie, aby to, co śmiertelne, wchłonięte zostało przez życie”8. A także: „Posiane jest w zniszczalności, wskrzeszone w niezniszczalności; posiane jest w słabości, wskrzeszone w mocy; posiane jest w braku chwały, wskrzeszone w chwale; zasiane jest ciało psychiczne, wskrzeszone jest ciało duchowe”9. I znowu: „Zabrzmi bowiem trąba i zmarli zostaną wskrzeszeni jako niezniszczalni”10.

Przywołuje również zarzut ludzi niewierzących: „Lecz ktoś powie: «A jak umarli zmartwychwstają? W jakim ukazują się ciele?»11. Najpierw nazywa tych ludzi głupcami, jako że widząc w nasionach model zmartwychwstania, nie dali się temu poprowadzić ku zmartwychwstaniu ciał. „Głupcze – mówi bowiem – to, co ty siejesz, nie ożyje, jeśli nie umrze, i to, co siejesz, nie jest posiane jako ciało, którym ma się stać, lecz jako zwykłe ziarno, na przykład ziarno pszenicy lub czegoś innego”12. Spójrzcie – mówi – na to, co się dzieje na naszych oczach. Bruzdy w ziemi nie różnią się niczym od grobów. W nich jak w grobach pochowane są nasiona, a Stwórca wszechświata, który daje deszcz, sprawia, że wypuszczają korzenie, łodygę, źdźbło, liście i kłos. Praca rolników nie jest niczym innym niż grzebaniem nasion, a prawo Tego, który zbudował wszystko, dokonuje reszty. To właśnie mówi boski Apostoł: „Bóg daje mu ciała według tego, jak zechciał” i żeby nikt nie podejrzewał, że kształtowane jest jakieś inne ciało, dodaje następnie: „I każdemu z nasion własne ciało” 13. Również pisząc List do Filipian woła: „Nasza ojczyzna jest w niebie, skąd też oczekujemy Zbawcy, Pana Jezusa, który przekształci ciało naszego poniżenia, aby stało się podobne do ciała Jego chwały”14. Przekształceniem nazwał nie odmienienie go w inną postać, ale przejście z rozkładu do niezniszczalności. Umacniając natomiast Tesaloniczan, którzy byli bardzo zasmuceni z powodu zmarłych, skierował do nich słowo o zmartwychwstaniu: „Nie chcę – mówi – żebyście, bracia, byli nieświadomi spraw dotyczących tych, którzy umarli, abyście się nie smucili jak pozostali ludzie, którzy nie mają nadziei. Jeśli przecież wierzymy, że Jezus umarł i zmartwychwstał, to tak samo Bóg wyprowadzi wraz z Nim tych, którzy umarli przez Jezusa”15. I żeby nikt nie podejrzewał, że mówi te słowa na podstawie własnego rozumowania, dodał: „To bowiem głosimy wam w słowie Pana, że my, którzy żyjemy pozostawieni na przyjście Pana, nie wyprzedzimy tych, którzy umarli”16. Można u niego znaleźć tysiące innych świadectw, które otwarcie głoszą zmartwychwstanie. Gdy w Jerozolimie sądzony był jako przekraczający Prawo, wołał: „Sądzony dziś jestem z powodu zmartwychwstania umarłych”17.

Ale dlaczego mówię o apostołach, którzy otrzymali od Pana najczytelniejszą naukę na temat zmartwychwstania? Także przecież święci prorocy przeżyli życie, mając taką nadzieję. Słyszymy bowiem jak boski Dawid mówi do Boga: „Gdy odbierzesz im ducha, zmarnieją i wrócą do własnego prochu. Gdy poślesz swego ducha, stworzysz i odnowisz oblicze ziemi”18. Słyszymy również, jak święty Izajasz woła: „Powstaną umarli i zostaną wskrzeszeni ci, którzy są w grobach”19. Natomiast trzykroć błogosławiony Ezechiel powiedział, że sam widział obraz zmartwychwstania. Patrzył bowiem na wielką ilość kości, kazano mu skierować do nich rozkaz, żeby wyrosły mięśnie, ścięgna i skóra. „I stało się – mówi – że gdy ja prorokowałem, oto trzęsienie ziemi. I kości zbliżyły się, kość do kości, każda [trafiła] na swoje miejsce. I zobaczyłem, a oto pojawiły im się ścięgna, wyrosły mięśnie, obrosły je i z zewnątrz okryła je skóra”20. Następnie uczy, w jaki sposób przyszły zawezwane zewsząd duchy, i jako że jedne z drugimi się połączyły, obraz ten opisuje mające się dokonać zmartwychwstanie. Jeśli więc prorocy jeszcze przed ukazaniem się Zbawcy przepowiadali te sprawy, jaka kara będzie odpowiednia dla tych, którzy nawet po zmartwychwstaniu Zbawcy i po nauczaniu apostołów nie dają wiary nauce o zmartwychwstaniu?

Teodoret z Cyru, Streszczenie heretyckich wymysłów, II,19

Tłum. P.M.Szewczyk

_____________________

1 Ps 146(145), 4.

2 Ps 104(103), 29.

3 Rdz 3, 19.

4 J 5, 28-29.

5 Mt 22, 31-32.

6 J 11, 23-25.

7 1 Kor 15, 53.

8 2 Kor 5, 4.

9 1 Kor 15, 42-44.

10 1 Kor 15, 52.

11 1 Kor 15, 35.

12 1 Kor 15, 36-37.

13 1 Kor 15, 38.

14 Flp 3, 21.

15 1 Tes 4, 13-14.

16 1 Tes 4, 15.

17 Dz 23, 6.

18 Ps 104(103), 29-30.

19 Iz 26, 19.

20 Ez 37, 7-8.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *