Kim jest Chrystus? A kim nie jest?

Chrześcijanie właściwie od początku zarówno wierzą w Chrystusa, jak i się o Niego spierają. Wiara w jednego Pana, który jest Synem Boga i człowieka, jest nie lada wyzwaniem dla ludzkiego umysłu. Nasi Ojcowie przez pierwsze wieki historii Kościoła podjęli olbrzymi trud, żeby tak opowiedzieć wiarę chrześcijańską, by nie ucierpiało ani bóstwo, ani człowieczeństwo Chrystusa. Chcecie mieć namiastkę tego, o co się spierali i co próbowali ubrać w słowa?

Publikujemy dziś fragment listu, który papież Gelazy będący biskupem Rzymu w latach 492 – 496 napisał do biskupa Laurencjusza w odpowiedzi na jego prośbę o streszczenie ortodoksyjnej nauki o Chrystusie. List znajduje się w zbiorze „Collectio Avellana” pod numerem 81. Miłej lektury!

List papieża Gelazego do biskupa Laurencjusza

(…)

(2) Podjąłem się zebrać przy pomocy bardzo krótkiego streszczenia sprawy wiary, aby człowiek czytający ten nasz list bez trudu – ze względu na jego zwięzłość – poznał, pod jaką wiarą należy żyć zgodnie z postanowieniami ojców.

(3) Wyznajemy zatem, że nasz Pan Jezus Chrystus jest jednorodzonym Synem Boga zrodzonym przed wszystkimi wiekami bez początku z Ojca według boskości, zaś w ostatnich dniach ze świętej dziewicy Maryi wcielił się i [stał] doskonałym człowiekiem na skutek [posiadania] rozumnej duszy i przyjęcia ciała. Jest współistotny Ojcu według boskości i współistotny nam według człowieczeństwa. W sposób niewypowiedziany dokonało się bowiem zjednoczenie dwóch doskonałych natur.

(4) Z tego powodu wyznajemy jednego Chrystusa jako tego samego Syna Bożego i człowieczego, jednorodzonego z Ojca i pierworodnego spośród umarłych. Wiemy, że jest współwieczny ze swoim Ojcem według boskości, według której jest twórcą wszystkiego, i że raczył po wyrażeniu zgody przez świętą dziewicę, gdy powiedziała do anioła: „Oto ja, służebnica Pańska, niech mi się stanie według twego słowa” (Łk 1,38), w sposób niewypowiedziany zbudować z niej sobie świątynię, którą z sobą zjednoczył, ponieważ nie przyniósł współwiecznego ciała z nieba [wziętego] z własnej istoty, ale z bryły naszej istoty, czyli z dziewicy.

(5) Przyjmując je i jednocząc z sobą Bóg Słowo nie zmienił się w ciało ani też nie ukazał się jako zjawa, ale zachował swoją istotę bez zmiany i przeobrażenia, zjednoczył z sobą pierwociny naszej natury. Przez wielką dobroć Bóg Słowo zechciał zjednoczyć z sobą te pierwociny naszej natury jako początek: nie jest przemieszany, ale w obu istotach jest traktowany jako jeden i ten sam według tego, co zostało napisane: „Zburzcie tę świątynię, a ja w trzy dni podniosę ją na nowo” (J 2,19). Chrystus Jezus został zburzony według mojej istoty, którą przyjął, a po zburzeniu podniósł własną świątynię, tę samą według boskiej istoty, zgodnie z którą jest też twórcą wszystkiego. Po podniesieniu na nowo zjednoczenia z naszą naturą nigdy nie odstąpił od własnej świątyni i odstąpić nie może ze względu na swoją niewypowiedzianą dobroć, lecz ten Pan Jezus Chrystus jest zarówno podległy cierpieniu jak i cierpieniu niepodlegający: podległy według człowieczeństwa, niepodlegający według boskości.

(6) Bóg Słowo wskrzesił więc swoją świątynię i w sobie dokonał podniesienia i odnowienia naszej natury. Taką Chrystus Pan ukazał swoim uczniom po powstaniu z martwych, gdy mówił: „Dotknijcie mnie i zobaczcie, że duch nie ma ciała ani kości, jak widzicie że ja mam” (Łk 24,39). Nie powiedział: „jak mówicie, że ja jestem”, ale że „mam”, abyś zwracając uwagę na tego, który posiada, i tego, który jest w posiadaniu, dostrzegł mającą miejsce jedność, a nie przemieszanie, zmianę czy przekształcenie. Z tego też powodu ukazał miejsca po gwoździach i przebicie włócznią oraz jadł z uczniami, aby przez wszystko pouczyć o zmartwychwstaniu naszej natury, którą w sobie odnowił, oraz że według błogosławionej istoty boskości [będąc] niezmiennym, niepodlegającym przeobrażeniom ani cierpieniu i nieśmiertelnym, wolnym od wszelkiej potrzeby, przeszedł wszystkie cierpienia i pozwolił upaść własnej świątyni, którą własną mocą podniósł, a przez swoje wydoskonalenie własnej świątyni dokonał odnowienia naszej natury.

(7) Ludzi zatem, którzy mówią, że Chrystus jest zwykłym człowiekiem, Bogiem podległym cierpieniu, przemienionym w ciało, nie mającym zjednoczonego z sobą ciała, ale ciało, które przyniósł z nieba, czy też że jest zjawą lub śmiertelny; ludzi, którzy twierdzą, że Bóg Słowo potrzebował, żeby Ojciec Go wskrzesił, albo że przyjął ciało bez duszy lub człowieka bez umysłu, czy też że dwie istoty Chrystusa połączone przez zmieszanie stały się jedną istotą; a także ludzi, którzy nie wyznają, że nasz Pan Jezus Chrystus jest dwoma niezmieszanymi naturami, ale jedną osobą, przez co jest jednym Chrystusem, jednym i tym samym Synem – tych ludzi katolicki i apostolski Kościół wyłącza ze wspólnoty.

Tłum. P.M.Szewczyk


Drogi Czytelniku,

bardzo się cieszymy Twoją obecnością na tym portalu! Cieszy nas Twoje zainteresowanie myślą, nauką i życiem Ojców Kościoła, bo sami jesteśmy głęboko przekonani, że Kościół dla swojej żywotności potrzebuje nieustannego czerpania z tych, których wybrał Bóg, żeby byli aż do końca istnienia świata jego Ojcami.

Nasz portal opiera się na pracy woluntarnej kilku osób, konieczne koszty (opłacenie serwera i podstawowych usług informatycznych) pokrywa Stowarzyszenie „Dom Wschodni – Domus Orientalis”. Jeśli chcecie wesprzeć rozbudowę portalu, będziemy wdzięczni za Wasze wsparcie. Dzięki przekazanym nam środkom, będziemy w stanie zrealizować dużo więcej tłumaczeń, nagrań filmowych i publikacji oraz dotrzeć do większego grona odbiorców.

Środki na portal Patres.pl można przekazać na konto:
mBank, 70 1140 2004 0000 3002 7483 9388
W tytule przelewu należy podać: patres.pl

PRZEKAŻ 30 PLN PRZEKAŻ 50 PLN  PRZEKAŻ 100 PLN

Dziękujemy!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *