Kategorie | Historia, Świat Ojców

Hieronim ze Strydonu

hieronim

Do dnia dzisiejszego postać świętego Hieronima ze Strydonu cieszy się dużym poszanowaniem i zapewne nie mniejszym zainteresowaniem. Hieronim na kartach historii zapisał się głównie poprzez dokonanie przełomowego kroku, jakim było przetłumaczenie Pisma Świętego na język łaciński, czyli stworzenie tzw. Wulgaty. Tłumaczenie Pisma Świętego może uznać za swoistą oś przebiegającą przez życie tego Doktora Kościoła. Warto jednak pamiętać, że po jednej i po drugiej stronie owej osi kryją się inne wydarzenia, a sam przekład, choć niewątpliwie w stopniu najwyższym istotny, nie jest jedynym faktem z życia Hieronima godnym zapamiętania.

Hieronim urodził się w Dalmacji, w mieście Strydon w roku 347. Jego rodzina była rodziną chrześcijańską. Dzięki temu mógł od samego początku, i to w praktyce, poznawać wszystkie wartości płynące z Ewangelii. W młodym wieku, tj. w wieku 13 lat, Hieronim opuścił dom rodzinny i przeniósł się do Rzymu, aby studiować gramatykę i retorykę w słynnej szkole Donata. Tam po raz pierwszy zetknął się z bogactwem kultury klasycznej. Młody Hieronim największym zamiłowaniem zapałał do Cycerona. W czasie studiów rzymskich trwających do roku 367 Hieronim przyjął chrzest oraz nabył i w sposób znaczący ugruntował swoją wiedzę. W tamtym czasie zaprzyjaźnił się między innymi z Rufinem z Akwilei.

Po zakończeniu studiów Hieronim udał się do Trewiru. W mieście tym zrodziło się w sercu Hieronima zamiłowanie do życia ascetycznego, które rozpoczął praktykować około roku 370. W tamtym czasie wraz z grupą przyjaciół przeniósł się do Akwilei. Spełniło się wówczas życzenie naszego świętego o możliwości praktykowania życia pustelniczego. Modlitwa, kontemplacja i wspinaczka po drabinie cnót wzbogacone zostały dodatkowo lekturą dzieł wielkich poprzedników: Cypriana, Tertuliana czy Hilarego z Poitiers. W czasie pobytu w Akwilei Hieronim podjął decyzję o podróży do Jerozolimy. W tamtym czasie jednak nie było mu dane dotrzeć do miasta śmierci i zmartwychwstania Zbawiciela. Ze względu na słaby stan zdrowia Hieronim zmuszony był do zatrzymania się w Antiochii, gdzie w późniejszym czasie miał okazje uczęszczać na wykłady Apolinarego z Laodycei. Święty ze Strydonu pragnął jednak rozwijać swoje życie duchowe. Z tego powodu w roku 375 z Antiochii wyruszył na Pustynie Chalcydycką. Tereny te położone na południowy wschód od Antiochii zamieszkiwane były przez eremitów, którzy wykorzystywali jaskinie jako miejsca przeznaczone do czynienia postępów w rozwoju ducha, znajomości pism, modlitwy i ćwiczenia się w walce z pokusami. I to właśnie tam mieszkając Hieronim poznaje mnicha o żydowskim pochodzeniu, od którego ma okazje nauczyć się języka hebrajskiego. Pobyt Strydończyka na pustyni zakończył się w 378 roku. Wtedy to również po powrocie do Antiochii, Hieronim przyjął święcenia kapłańskie.

Dalsze lata spędza w Konstantynopolu, gdzie korzysta z wiedzy św. Grzegorza z Nazjanzu, oraz w Rzymie pełniąc posługę sekretarza papieża Damazego. Tuż po śmierci papieża Hieronim podjął decyzje o opuszczeniu Rzymu, by ponownie podjąć próbę dotarcia do Ziemi Świętej. Ostatecznie dotarł tam w roku 386. Po wielu podróżach i częstych zmianach miejsc zamieszkania przyszedł czas na to, aby osiąść na dłużej i to właśnie w Ziemi Świętej, w Betlejem. Pobyt Hieronima na tamtym terenie obejmuje 34 lata. W okresie tym Hieronim wraz ze swoją uczennicą z czasów rzymskich, jak i w późniejszym czasie przyjaciółką, Paulą, tworzy w Betlejem klasztory, szkołę i hospicjum. Życie tego mnicha, tłumacza, egzegety zakończyło się 30 września 420 roku.

Mariusz Piątek

Dodaj Komentarz

Newsletter

Kolejna multimedialna publikacja patrystyczna

Kinoteka Patrystyczna

Myśl Ojców na dziś

Nie można więc znaleźć doskonalszej lekcji cnoty, niż to, co Pan wyraził w sobie samym. Zarówno bowiem cierpliwość, jak i miłość do człowieka, dobroć, męstwo, miłosierdzie, sprawiedliwość, wszystko w Nim – jak widzimy – miało miejsce, aby niczego nie brakowało dla zdobywania cnoty temu, kto wpatruje się w to ludzkie życie. Widząc o tym Paweł powiedział: Stańcie się naśladowcami moimi, jak ja jestem Chrystusa. Greccy prawodawcy posuwają swoją łaskę aż do mówienia, Pan natomiast – jako że jest prawdziwie Panem wszystkiego i działał troskliwie – nie tylko ustanowił prawo, ale samego siebie dał za wzór, aby każdy, kto chce, poznał moc działania.
Atanazy Wielki, List do Marcelina, 13, IV wiek po Chr.