Heretyckie środy: kainici i inni…

Ta grupa heretyków, o której opowiada Teodoret, miała swoje przysłowiowe pięć minut całkiem niedawno, gdy karierę medialną robiła „Ewangelia Judasza”, która była ich dziełem. Poznajcie bliżej ich wymysły!

Poprzedni fragment

[box]Teodoret z Cyru, Haereticarum fabularum compendium, I,14-17[/box]

14. Setianie, czy też Wężownicy lub Wężowi

Setianie, których niektórzy nazywają wężownikami lub wężowymi[1], Boga wszechrzeczy nazywają człowiekiem, określając go także światłem, obdarzając imieniem szczęśliwego i niezniszczalnego oraz twierdząc, że siedzibę ma w otchłani. Jego zaś myśl nazywają synem człowieczym i drugim człowiekiem. Potem istnieje Duch Święty, a pod nimi cztery elementy: woda, ciemność, otchłań, chaos. Ducha nazywają żeńskim, i mówią, że jest wrogi tym elementom. Mówią, że pierwszy i drugi człowiek zapragnęli piękności Ducha i porodzili jako syna światło, które nazywają Chrystusem. Ponieważ żeńskość nie zdołała znieść nadmiaru światła, wylała się, a Chrystus, razem z macierzą, wycofał się do wiecznego eonu, którego też nazywają prawdziwym kościołem. Ten zaś wyciek, który wypłyną, spadł, jak mówią, na dół i został nazwany mądrością, pragnieniem i męskożeńskim[2]. Zanurzył się w wodach i wziął od nich ciało, zrobił się ciążki i pogrążył się w niebezpieczne głębiny, jednak wypłynął i z ciała, którym był spowity, zbudował niebo, potem resztę odrzucił i uleciał do matki. Nazywają go synem pragnienia. On również później wydał z siebie innego syna, a z tamtego, jak mówią, powstał jeszcze inny, i aż siedem razy wyłaniały się takie wypływy. Przez każdego z nich zostało stworzone jedno niebo i każdy zamieszkuje to niebo. Nadali też tym synom, o których mówiliśmy, imiona, posługując się językiem hebrajskim, których przypominanie uznałem za zupełnie zbędne. Mówią natomiast, że z powodu pierwszego pozostałe poróżniły się, jako że dla jednych był dziadkiem, dla innych pradziadkiem, a dla niektórych dalekim przodkiem. Zaniepokojony zwrócił się z prośbą do myśli, aby dokonała żniw materii, i zrodził z niej wężokształtnego syna. Później chlubiąc się powiedział ojciec wężokształtnego: „Ja jestem Bogiem i ojcem i ponad mną nie ma niczego”. Matka zaś w nienawiści krzyknęła mu: „Nie kłam! Jest ponad tobą ojciec wszystkiego, pierwszy człowiek, syn człowieczy”. Słysząc te słowa ojca węża, jak mówią, tamten rzekł: „Dalej, uczyńmy człowieka według naszego obrazu”[3]. I dorzucają jeszcze inne niezliczone twierdzenia pełne zarówno bezbożności jak i niesmaku. Tego wężokształtnego nazywają Michałem i Samannem. Rozdzielają też proroków i przypisują ich tym siedmiu synom, jako chcianych przez nich. Mówią również, że Set jest jakąś boską mocą i z tego właśnie powodu określa się ich mianem setian. Twierdzą natomiast, że Jezus jest kimś innym od Chrystusa: Jezus narodził się z Dziewicy, zaś Chrystus zstąpił na niego z nieba. Mówią także, że Apostołowie zbłądzili, bo uznali, że ciało Zbawcy zmartwychwstało. Niektórzy spośród nich mówią, że Chrystus nadał samemu sobie postać węża i wślizgnął się do łona Dziewicy. Ci biedacy w taki sposób rozumieją apostolską wypowiedź: „On, istniejąc w postaci Bożej, nie skorzystał ze sposobności, aby na równi być z Bogiem, lecz uniżył samego siebie, przyjąwszy postać sługi”[4]. Niektórzy mówią, że ten wąż współżył z mądrością i że walcząc przeciw wrogiemu Bogu-stwórcy zwiódł Adama i dał mu wiedzę, i że to z tego powodu mówi się, że wąż jest najmądrzejszy ze wszystkich bytów[5], a poskręcany kształt naszych wnętrzności nawiązuje do ciała węża i dowodzi jego płodnej mądrości. Dlatego oni czczą węża, którego zaklinają jakimiś czarami i karmią w ciemności i podczas sprawowania swoich nieczystych misteriów zanoszą go na stół. Gdy wąż przejdzie po stole, spożywają chleb jako uświęcony.

15. Kainici

Inni natomiast, których nazywają kainitami, mówią, że zarówno Kain, jak i Ezaw, Korach i Sodomici[6] zostali uwolnieni spod panowania najwyższej boskiej mocy, uważają za własną rodzinę wszystkich tego rodzaju ludzi i twierdzą, że znienawidzeni zostali przez twórcę, ale żadnej kary nie otrzymali, bowiem mądrość, którą mieli w sobie, uwolniła ich od niej. Mówią również, że Judasz zdrajca, jako jedyny z apostołów posiadł tę wiedzę i z tego powodu dokonał misterium zdrady. Przedstawiają jego Ewangelię, którą ci ludzie utworzyli, bo przecież Judasz natychmiast otrzymał pętlę jako żołd za zdradę[7]. Czyniąc to, co jest zakazane, przywołują imię jakiegoś anioła mówiąc, że są mu mili właśnie z powodu rozwiązłości, i popełniają ją pod wszelkim możliwym aspektem. Mówią bowiem, że istnieją jacyś aniołowie, których jest tyle samo co form rozwiązłości, i że czczą ich tymi obrzędami.

16. Antytakci

Byli również jacyś inni bezbożnicy, których nazwano antytaktami[8], a którzy wielkiego i niepoznawalnego Boga, jak to oni mówią, nazywali przyjaznym ojcem. On jest dobry i jest Bogiem-twórcą, natomiast jakiś jeden z bytów, które przez Niego się stały, nasiał chwastu. Ten byt również, jak to oni mówią, przytłoczył wszystkich nas złem i przeciwstawił najlepszemu Ojcu. Dlatego także i my przeciwstawiamy się temu bytowi i żeby pomścić Ojca sprzeciwiamy się prawom tamtego. I kiedy mówi: „Nie cudzołóż!”, my właśnie – mówią – cudzołóżmy, żeby obalić ten nakaz. Z powodzeniem można nazwać tych ludzi wynalazcami zła, skoro dołączają do bluźnierstwa rozwiązłość.

17. Peratowie

Ademes z Karystu i Eufrates Peratyk, czyli Cudzoziemiec, od którego otrzymali imię peratów[9], oraz ci, którzy podzielali ich sposób myślenia, twierdzą, że jeden świat jest podzielony na trzy części. Jedna część, która jako jedyna jest swego rodzaju wielkim źródłem, może przez słowo dzielić się w nieskończoność. Pierwsze odcięcie określają jako Triadę i nazywają ją doskonałym dobrem, wielkim ojcostwem. Drugie nazywają wielością nieskończonych mocy, a trzecie oddzieleniem. To pierwsze określają jako niezrodzone i mówią o trzech bogach, trzech słowach, trzech umysłach, trzech ludziach. Z góry, od tej niezrodzoności i od tej pierwszej części świata, gdy przybliżyło się ukończenie świata, w czasach Heroda zstąpił jakiś trójrdzenny, trójcielesny i trójmocny człowiek, zwany Chrystusem. Przeszedł zarówno przez ten świat niezrodzony, jak i przez ten samorodny i doszedł do tego świata, w którym my jesteśmy. Po zstąpieniu Chrystus pozwala wstąpić do góry temu, co z góry zstąpiło, a to, co mu się sprzeciwiło, zostanie przez Niego ukarane porzuceniem. I tak – mówią – świat niezrodzony i świat samorodny zostaną uratowane, a zniszczony zostanie ten świat, który nazywają oddzieleniem.

Następny fragment



[1] Nazwy setian: ofianoi i ofitoi pochodzą od słowa ofis (żmija, wąż). W polskojęzycznej literaturze na temat gnostycyzmu używa się także nazwy zachowującej greckie brzmienie określenia tej grupy: ofici.

[2] Dosł.: arsenothelyn.

[3] Por. Rdz 1,26.

[4] Flp 2,6.

[5] Por. Rdz 3,1.

[6] Negatywni bohaterowie Starego Testamentu. Zob. Rdz 4,1-8, Rdz 25,19-27,45, Hbr 12,16, Lb 16,16-35, Rdz 19,1-29.

[7] O samobójstwie Judasza, które dokonało się zaraz po jego zdradzie, wspomina Mt 27,3-10. Teodoret wyprowadza z tego wniosek, że autorem Ewangelii Judasza nie może być Apostoł, który zdradził Jezusa.

[8] Nazwa tej sekty gnostyckiej pochodzi od czasownika antitatto, oznaczającego „przeciwstawiać się, buntować się, wystąpić przeciw komuś”.

[9] Przydomek Eufratesa po grecku brzmi: paratikos i oznacza „obcego”, „człowieka przybywającego z drugiego brzegu”.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *