Kategorie | Teksty Ojców

Beda Czcigodny: wiara jak ziarnko gorczycy

gorczyca

Apostołowie prosili Pana: Przymnóż nam wiary.

Wcześniej Pan powiedział: „Kto jest wierny w małej rzeczy, ten i w wielkiej będzie wierny”. Jeśli w zarządzie czyimś dobrem nie byliście wierni, kto wam da wasze? Dlatego Apostołowie, którzy już byli wierni w sprawach obcych i małych, czyli w niskich spraw ziemskich, proszą teraz o przymnożenie wiary w sprawach własnych i większych. Nikt bowiem od razu nie staje się wielki, ale zaczynając od dobrego działania w sprawach małych, dochodzi do wielkich. Czym innym są bowiem początki cnoty, czym innym postęp, a czym innym doskonałość. Dążąc gorliwie do doskonałości mówią więc do Pana: „Przymnóż nam wiary”.

Pan rzekł: Gdybyście mieli wiarę jak ziarnko gorczycy, powiedzielibyście tej morwie: Wyrwij się z korzeniem i przesadź się w morze, a byłaby wam posłuszna.

Doskonałą wiarę porównuje do ziarnka gorczycy, bo jest ona pokorna z wyglądu, ale gorliwa wewnątrz. Przyglądającym się jej uważnie jawi się jako coś małego i zupełnie bez mocy, ale gdy zostanie starta uciskiem ukazuje, jaką doskonałość nosi wewnątrz. Również to należy zauważyć, że ziarno gorczycy bardzo pomaga w oczyszczeniu głowy. Jeśli bowiem starte i przepuszczone przez sito domieszasz do ciepłego, ciężkiego wina z miodem i w słońcu lub podczas kąpieli przepłuczesz tym gardło, oczyścisz głowę z wszelkiej szkodliwej substancji, nawet jeśli byłaby cięższa, i unikniesz niebezpieczeństwa wielkiego niedomagania. Tak samo wiara wypróbowana w tłuczku pokus, oczyszczona z wszelkiej powierzchowności lekkich myśli sitem rozeznania i osłodzona miodem doskonałej miłości, nie tylko wyławia teraz z serca, które jest głową naszego wewnętrznego człowieka, wszystkie męty wad, ale także zapobiega, żeby w przyszłości nie mogły się gromadzić.

Morwa natomiast, która ma być wyrwana i przesadzona w morze czy po prostu tam wrzucona, może być rozumiana w tym sensie, że znakiem doskonałej wiary jest rozkazywanie słowem elementom natury. Tu mówi się o jednym szczególnie, ale w tym celu, by tak wierzono ogólnie o wszystkich. Dlatego też w innym miejscu Pan, gdy słowem sprawił, że uschło drzewo figowe, mówi zdumionym uczniom: „Jeśli będziecie mieć wiarę, a nie zwątpicie, to nie tylko z figowym drzewem to uczynicie, ale nawet jeśli powiecie tej górze: „Podnieś się i rzuć się w morze!”, stanie się” (Mt 21,21).

Przez morwę, której owoce i gałązki czerwienią się kolorem krwi i którą z tego powodu po łacinie nazywa się „rubus”, czyli czerwieniec, ukazuje się Ewangelię krzyża, która dzięki wierze Apostołów została wyrwana słowem głoszenia z narodu żydowskiego, w którym trwała jako że tam wyrosła, i przeniesiona została i przesadzona do morza pogan. Taki sens tej wypowiedzi umacniają także następujące dalej przypowieści dotyczące posługi słowa. Wspiera również i to, że liście morwy rzucone na węża zadają mu śmierć, ponieważ nauka krzyża zarówno przynosi wszystko, co zbawienne, jak i usuwa wszystko, co szkodliwe.

Beda Czcigodny, Komentarz do Ewangelii Łukasza

Tłum. P.M.Szewczyk

Inne teksty Bedy Lubisz zaglądać na Patres.pl?

Dodaj Komentarz

Newsletter

Kolejna multimedialna publikacja patrystyczna

Kinoteka Patrystyczna

Myśl Ojców na dziś

Logos pragnie, żeby dusza posiadająca, jak mówi Apostoł, umysł Chrystusa (1 Kor 2,16) posługiwała się nim jako przewodnikiem i aby w nim panowała nad obecnymi w niej doznaniami, rządziła członkami ciała, aż do poddania ich logosowi. W ten sposób, jak przy harmonijnym wykonywaniu muzyki pałeczka dyrygenta, tak sam człowiek, stając się harfą i będąc całkowicie poddany duchowi, zarówno przysłuchuje się wszystkim członkom i poruszeniom, jak i poddany jest woli Boga. Melodyjna recytacja Psalmów jest obrazem i wyobrażeniem tego rodzaju spokoju myśli i pozbawionego wzburzeń porządku.
Atanazy Wielki, List do Marcelina, 28, IV wiek po Chr.