Kategorie | Teksty Ojców

Beda Czcigodny: przygotujcie drogi dla Pana

JanChrzciciel

Jak jest napisane w Księdze mów Proroka Izajasza: „Głos wołającego na pustyni…” . Rzeczywiście, gdy kiedyś Jan Chrzciciel został przez kogoś zapytany, kim jest, odpowiedział: „Ja jestem głosem wołającego na pustyni”. To on więc został nazwany przez proroka głosem, ponieważ przynosił słowo. Nazwany został „wołającym na pustyni”, ponieważ zapowiadał pocieszenie porzuconej i spustoszonej Judei. Prorok wyjaśnia, do czego wzywa Jan, dodając: „Przygotujcie drogę Panu, prostujcie ścieżki dla Niego”. Każdy człowiek, który głosi poprawną wiarę i wzywa do dobrych czynów, przygotowuje drogę dla nadchodzącego Pana prowadzącą do serc słuchaczy. Przez słowo dobrego przepowiadania formuje w duszy czyste myśli, aby serca przeniknęła siła łaski i aby oświeciło je światło prawdy.

„Każda dolina niech będzie wypełniona, każda góra i pagórek zrównane”. Co innego mogą oznaczać tutaj „doliny”, jeśli nie ludzi pokornych? Co innego znaczą „góry i pagórki”, jeśli nie ludzi pysznych? Wraz z przyjściem Odkupiciela więc doliny zostają wypełnione, zaś góry i pagórki uniżone. Ponieważ zgodnie z Jego słowem: „Każdy, kto się wywyższa, będzie poniżony, a każdy kto się uniża, wywyższony” (Łk 14,11). Dolina więc zostaje wypełniona i rośnie ku górze, zaś góra i pagórek zostają poniżone i maleją. Dzieje się tak ponieważ narody pogańskie otrzymały pełnię łaski dzięki wierze w pośrednika między Bogiem a ludźmi, człowieka Jezusa Chrystusa, zaś Judea na skutek błędu niewiary zginęła, chociaż nadymała się swoją postawą.

„Drogi kręte niech staną się prostymi, a wyboiste drogi gładkimi”. To co kręte staje się proste, gdy serca ludzi złych dzięki sprawiedliwości zostają odwiedzione od błędu i skierowane ku zasadom sprawiedliwości. To co wyboiste zmienia się w drogę gładką, gdy umysły szorstkie i pełne gniewu wracają do łagodności i delikatności dzięki wylaniu łaski z wysokości. Kiedy bowiem słowo prawdy nie jest przyjmowane przez wzburzony umysł, to tak jakby sprawiał on trudności krokom przychodzącego przez wyboje na drodze. Lecz gdy gniewny umysł przyjmuje słowo przez dar łaski udzielający umocnienia w łagodności lub zachęcający do tego, to tam głosiciel znajduje drogę gładką, chociaż wcześniej na skutek wyboistości drogi nie mógł iść, czyli stawiać kroków jak nauczyciel.

„I wszelkie ciało ujrzy zbawienie Boże”. Ponieważ zwrot „wszelkie ciało” należy rozumieć jako „każdy człowiek”, znaczy to, że żaden człowiek nie mógł zobaczyć w tym życiu zbawienia Bożego, czyli Chrystusa. W tym zdaniu swojego proroctwa prorok kieruje spojrzenie na dzień sądu ostatecznego. Wtedy gdy otworzą się niebiosa, aniołowie będą posługiwali, Apostołowie współkrólowali, a Chrystus ukaże się na tronie swojej chwały i wszyscy – również odrzuceni – zobaczą Go: sprawiedliwi, by uradować się bez końca z nagrody, niesprawiedliwi natomiast, by płakać na wieki na skutek wymierzonej im kary.

Beda Czcigodny, Komentarz do Ewangelii Łukasza

Tłum. P.M.Szewczyk

Dodaj Komentarz

Newsletter

Kolejna multimedialna publikacja patrystyczna

Kinoteka Patrystyczna

Myśl Ojców na dziś

Zaklinam was, nie bądźcie mi życzliwi nie w porę. Pozwólcie mi stać się żerem dzikich zwierząt, przez które mogę posiąść Boga. Pszenicą jestem Bożą, a zmielony zwierzęcymi zębami, okażę się czystym chlebem Chrystusa. Raczej zachęcajcie zwierzęta, aby stały się dla mnie grobem i nie pozostawiły nic z ciała mego, bo nie chciałbym po śmierci przyczynić komuś kłopotu. Wtedy będę naprawdę uczniem Jezusa Chrystusa, kiedy nawet ciała mego świat widzieć nie będzie. Błagajcie za mnie Chrystusa, abym z pomocą zwierząt stał się ofiarą dla Boga.
Ignacy z Antiochii, List do Rzymian, II wiek po Chr.