Beda Czcigodny: Jezus uzdrawia teściową Szymona Piotra

Wychodząc z synagogi przyszli do domu Szymona i Andrzeja razem z Jakubem i Janem. Teściowa Szymona leżała zaś w gorączce.

Skoro powiedzieliśmy, że uwolnienie człowieka od demona oznacza w sposób symboliczny oczyszczenie duszy od nieczytej myśli, kobieta ogarnięta gorączką, która przez władzę Pana została uzdrowiona, ukazuje ciało powstrzymywane od ognia swojej pożądliwości przez nakazy wstrzemięźliwości. Każda bowiem gorycz, gniew, wzburzenie, krzykliwość i bluźnierstwo są wściekłością ducha nieczystego. Natomiast rozwiązłość, nieczyste pożądanie, złe pragnienie i chciwość, która jest bałwochwalstwem, należy rozumieć jako gorączkę ponętnego ciała.

I natychmiast mówią Mu o niej. Przystępując do niej, podniósł ją ujmując za rękę.

W Ewangelii Łukasza jest napisane, że prosili Go za nią i stojąc nad nią rozkazał gorączce. Zbawca bowiem leczy chorych czasem poproszony o to, a czasem spontanicznie, ukazując, że zarówno przeciw wadliwym namiętnościom zawsze występuje na prośbę wiernych, jak i daje zrozumieć sprawy, których oni sami w sobie nie rozumieją, lub bez zrozumienia z ich strony uwalnia od nich ludzi, którzy pobożnie się do Niego zwracają, zgodnie z tym, o co prosi Psalmista: „Któż zrozumie własne błędy? Oczyść mnie, Panie, od błędów przede mną ukrytych” (Ps 19,13).

I natychmiast gorączka ją opuściła i usługiwała im.

Naturalne jest, że osoby w gorączce, które zaczynają zdrowieć, są słabe, a chorujący odczuwają zmęczenie, natomiast uzdrowienie, które przychodzi od Pana, od razu przywraca całkowitą sprawność. Nie tylko bowiem przywrócił jej sprawność, ale dał jej tak wielki wigor, że wystarczył, aby służyła tym, którzy jej pomogli. Natomiast alegorycznie wydarzenie to oznacza, że członki, które służyły nieczystości zmierzającej do nieprawości, by jako owoc wydać śmierć, mają służyć sprawiedliwości ku życiu wiecznemu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *