Beda Czcigodny: Jezus, choroby i demony

Z nastaniem wieczora, gdy zaszło słońce, przynosili do Niego wszystkich chorych i opętanych; i całe miasto było zebrane u drzwi. Uzdrowił wielu dotkniętych rozmaitymi chorobami.

Zachód słońca oznacza mękę i śmierć tego, który powiedział: „Jak długo jestem na świecie, jestem światłością świata”[1]. I przy zachodzącym słońcu uzdrawia więcej opętanych, niż wcześniej uzdrowił chorych, ponieważ żyjąc przez jakiś czas w ciele pouczył tylko kilku Żydów, zaś gdy podeptał panowanie śmierci przekazał dary wiary i zbawienia wszystkim narodom rozsianym po świecie. Do posługujących Mu, jako do zwiastunów życia i światła psalmista śpiewa: „Czyńce drogę temu, który wstępuje na zachodzie”[2]. Pan zaś wstępuje na zachodzie, ponieważ z tego miejsca, w którym doznał męki, ukazał przez powstanie z martwych swoją wielką chwałę.

I wiele złych duchów wyrzucił, ale nie pozwalał im mówić, ponieważ Go znały.

Łukasz o tych wydarzeniach napisał w sposób bardziej czytelny: „Także złe duchy wychodziły z wielu wołając: ‘Ty jesteś Synem Boga’. I karcąc nie pozwalał im mówić, ponieważ wiedzieli, że On jest Chrystusem”[3]. Demony zatem wyznawały, że jest Synem Boga i wiedziały, że jest Chrystusem, ponieważ diabeł już teraz rozumiał na podstawie znaków potęgi albo raczej podejrzewał, że jest Synem Boga ten, którego wcześniej poznał jako człowieka zmęczonego czterdziestodniowym postem i wystawiając Go na próbę nie zdołał wtedy sprawdzić, czy jest Synem Bożym. Nie dlatego przecież przekonał Żydów, by Go ukrzyżowali, że uważał Go za Chrystusa czy Syna Bożego, ale dlatego, że nie przewidział, iż sam będzie potępiony przez Jego śmierć. Przecież właśnie o tej tajemnicy ukrytej od wieków mówi Apostoł, że „nie pojął jej żaden z władców tego świata, gdyby bowiem pojęli, nigdy nie ukrzyżowaliby Pana chwały”[4]. Dlaczego zaś Pan zabrania demonom mówić o sobie, ukazuje pslamnista mówiąc: „Bóg mówi do grzesznika: czemu opowiadasz moją sprawiedliwość i swoimi ustami głosisz moje przymierze? Ty przecież nienawidzisz karności”[5]… i tak dalej. Czyni to, aby ktoś słusząc przemawiającego nie naśladował jego błędów. Diabeł jest bowiem przewrotnym nauczycielem, który miesza częso fałsz z prawdą, aby pod postacią prawdy przekazać świadectwo kłamstwa.

Wczesnym rankiem wstał i wyszedł na miejsce pustynne, gdzie się modlił.

Jeśli przez zachód słońca wyobrażona została śmierć Zbawcy, to przez Jego wyjście wczesnym rankiem wskazuje się na Jego zmartwychwstanie. Wtedy bowiem po ukazanu swojego światła i wyszedł na pustynię pogan, gdzie też modlił się w swoich wiernych, ponieważ ich serca pobudził łaską swego Ducha do cnoty modlitwy.

Beda Czcigodny, Komentarz do Ewangelii Marka

Tłum. P.M.Szewczyk

__________________________________________

[1] J 9,5

[2] Ps 68(67),5, Vlg

[3] Łk 4,41

[4] 1 Kor 2,8

[5] Ps 50,16

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *