Kategorie | Teksty Ojców

Augustyn z Hippony: „Wy jesteście na ołtarzu, wy jesteście w kielichu”

Vinomessa1

Noc Zmartwychwstania była w starożytnym Kościele nocą chrztu, dzięki któremu do pełni życia chrześcijańskiego dopuszczani byli nowi chrześcijanie. Tej też nocy pierwszy raz uczestniczyli w Eucharystii. Zgodnie ze zwyczajem starożytnego Kościoła Augustyn, biskup Hippony tłumaczył im przy tej okazji, jaki jest sens mszy świętej. Wraz z wielkim świętym podejmijmy się rozważań w uroczystość Najświętszego Ciała i Krwii Chrystusa.

Augustyn z Hippony

Mowa 229

1. To, co widzicie, najdrożsi, na ołtarzu Pana, jest chlebem i winem. Lecz ten chleb i to wino, gdy przyjmują słowo, stają się ciałem i krwią Słowa. Pan bowiem jest Słowem, które było na początku, Słowem, które było u Boga i Bogiem było Słowo (J 1,1), i które, jak wiecie, stało się ciałem i zamieszkało między nami, gdyż ze względu na swoje miłosierdzie nie potępiło tego, co stworzyło na swój obraz. To Słowo przyjęło człowieka, czyli ludzką duszę i ciało, i stało się człowiekiem pozostając Bogiem. Ze względu na to – ponieważ także za nas cierpiał – przekazał nam w tym sakramencie swoje ciało i krew, czym uczynił także nas samych. Przecież i my staliśmy się Jego ciałem i dzięki Jego miłosierdziu tym jesteśmy, co przyjmujemy. Przypomnijcie sobie, czym była kiedyś ta stworzona rzecz na polu, jak wyrosła z ziemi, karmiła się deszczem i wydała kłos… Następnie ludzkim trudem została zwieziona na klepisko, wymłócona, przesiana, przechowana w spichlerzu, wydobyta, zmielona, wygnieciona z wodą, wypieczona i dopiero chwilę temu stała się wreszcie chlebem. Przypomnijcie także co stało się z wami: nie istnieliście, ale zostaliście stworzeni, zwieziono was na klepisko Pana, dzięki pracy wołów, czyli głosicieli Ewangelii, zostaliście wymłóceni. Póki nie ogłoszono, że jesteście katechumenami, to jakby przechowywani byliście w spichlerzu. Podaliście swoje imiona, zaczęliście być mieleni postami i egzorcyzmami. Wreszcie przyszliście do wody, polano was wodą i staliście się jednością. Płomiennym ogniem Ducha Świętego zostaliście wypieczeni i staliście się chlebem Pańskim.

2. Oto co otrzymaliście. Jak zatem widzicie, że to stało się czymś jednym, tak i wy bądźcie jednością, miłując się, zachowując jedną wiarę, jedną nadzieję, niepodzielną miłość. Kiedy przyjmują to heretycy, wydają świadectwo przeciw samym sobie: szukają podziałów, podczas gdy ten chleb wskazuje na jedność. Tak samo wino było w wielu gronach, a teraz jest jedno. Jest jedno w słodyczy kielicha, ale po przejściu przez tłocznię. Także wy po tych postach, po trudach, po upokorzeniu i smutku, dzięki imieniu Chrystusa doszliście jakby do kielicha Pańskiego. Wy tutaj jesteście na ołtarzu, wy jesteście w kielichu. Razem z nami tu jesteście: razem to spożywamy i razem pijemy, gdyż razem żyjemy.

3. Usłyszcie niedługo to, co także wczoraj słyszeliście, lecz dzisiaj wyjaśnię wam, co słyszeliście i co odpowiedzieliście, albo raczej wy milczeliście, gdy padała odpowiedź, bo wczoraj dowiedzieliście się, co dzisiaj macie odpowiedzieć.

Po pozdrowieniu, które poznaliście, czyli po słowach: „Pan z wami”, usłyszeliście: „W górę serca”. Całe życie prawdziwych chrześcijan to „w górę serca”. „W górę serca” jest całym życiem tych, którzy są chrześcijanami nie tylko z nazwy, ale rzeczywiście i naprawdę. Co znaczy „w górę serca”? Mieć nadzieję w Bogu, a nie w sobie samym. Ty bowiem jesteś w dole, Bóg jest w górze. Jeśli masz nadzieję w sobie, twoje serce jest w dole, a nie w górze. Zatem kiedy usłyszycie od kapłana: „W górę serca”, odpowiedzcie: „Wznosimy je do Pana”. Starajcie się odpowiedzieć w prawdzie, ponieważ odpowiadacie podczas boskiej czynności. Niech będzie tak, jak mówisz. Niech nie będzie tak, że język wydaje dźwięk, a sumienie zaprzecza.

A ponieważ sam fakt, że serca macie wzniesione ku górze, jest darem Boga dla was, a nie dokonuje się waszymi siłami, dlatego następnie, gdy już powiecie, że macie serca wzniesione ku Panu, kapłan mówi: „Dzięki składajmy Panu Bogu naszemu”. Czemu składamy dzięki? Bo serca mamy wzniesione ku Bogu, a gdyby On nas nie dźwignął, leżelibyśmy na ziemi.

Potem dzięki świętym modlitwom, które będziecie słyszeć, dokonuje się na chlebie i winie to, że stają się przez przyjęcie słowa ciałem i krwią Chrystusa. Zabierz bowiem słowo – a masz chleb i wino. Dodaj słowo, a masz coś innego. Czym zaś jest to, coś innego? Jest ciałem i krwią Chrystusa. Zabierz więc słowo – masz chleb i wino. Dodaj słowo, a dokonuje się sakrament. Na to wszystko mówicie „Amen”. Powiedzieć „Amen” oznacza podpisać się. „Amen” w naszym języku znaczy „prawda”.

Następnie odmawia się Modlitwę Pańską, którą już otrzymaliście i której się nauczyliście. Z jakiego powodu odmawia się ją przed przyjęciem ciała i krwi Chrystusa? Ponieważ, jak to jest na skutek ludzkiej słabości, jeśli nasz umysł zrodził w sobie coś nieodpowiedniego, jeśli język wydał z siebie coś niewłaściwego, jeśli nasze oczy patrzyły, tak jak nie należy, jeśli ucho słuchało z przyjemnością czegoś złego, jeśli pojawiło się na skutek pokus tego świata i słabości ludzkiego życia coś takiego, to przez Modlitwę Pańską jest usuwane, gdy mówi się słowa: „Przebacz nam nasze winy”. Wtedy przystąpimy bezpiecznie, abyśmy tego co przyjmujemy nie spożywali sobie i nie pili na sąd.

Później padają słowa: „Pokój z wami”. Wielkim i boskim znakiem jest uścisk pokoju. Tak uściśnij, jak miłujesz. Nie bądź jak Judasz. Judasz zdrajca ucałował Chrystusa ustami, w sercu knuł zasadzkę. A może to ktoś ma względem ciebie nieprzyjazne nastawienie i nie możesz go przekonać, dowieść mu winy? Będziesz musiał znieść. Nie oddawaj mu nawet w sercu złem za zło. On nienawidzi, ty miłuj i uściskaj go pewnie.

Niewiele usłyszeliście, ale usłyszeliście ważne rzeczy. Nie lekceważcie tego ze względu na krótkość mowy, ale niech wam będzie drogie ze względu na znaczenie. Nie należy was też od razu obciążać, abyście dobrze zapamiętali to, o czym była mowa.

Augustyn z Hippony, Mowa 229 (O sakramencie wiernych)

Tłum.: P.M.Szewczyk

Homilia Augustyna o przykazaniu miłości Inne teksty Augustyna na Patres.pl Św. Augustyn, Znak Jedności. Tajemnica Eucharystii

Dodaj Komentarz

Pierwsza multimedialna publikacja patrystyczna

Kinoteka Patrystyczna

Myśl Ojców na dziś

Dla ludzi czystych wszystko jest czyste, u nieczystych zaś zarówno sumienie, jak i w ogóle wszystko jest splamione.
Atanazy Wielki, List do Amuna, IV wiek po Chr.

Słowniczek

Ojcowie Kościoła (łac.) – pisarze i teologowie we wczesnym chrześcijaństwie, w epoce bezpośrednio po czasach apostolskich, których datą graniczną jest śmierć ostatniego Apostoła. Pierwszymi Ojcami Kościoła byli Ojcowie Apostolscy (Patres apostolici), nazwani tak ze względu na to, iż uczestniczyli jeszcze w Kościele, któremu przewodzili Apostołowie lub pisali pod bezpośrednim wpływem życia Kościoła czasów apostolskich. Okres ojców trwał aż do VIII wieku. Doktryna starożytnych i wczesnośredniowiecznych ojców Kościoła, a także dział teologii zajmujący się ich nauczaniem, nazywa się patrystyką.

Patrystyka (łac. patristica, od (łac.) patres, gr. πατήρ) – nauka zajmująca się twórczością i życiem Ojców Kościoła i pisarzy starochrześcijańskich oraz epoką, w której żyli. Patrystyka może być działem historii albo teologii. Jako nauka teologiczna jest ściśle powiązana z dogmatyką (a konkretnie z historią dogmatów).

Patrologia (gr. patres + logos) – nauka Ojców Kościoła, działających w pięciu pierwszych wiekach. Obejmuje dwa wielkie obszary zagadnień, którymi zajmowali się Ojcowie: o Bogu i o człowieku.